Mercedes E coupe – 40 zdjęć w bieli i czerwieni

Mercedesy mają tak kompleksową bryłę nadwozia, że znacznie lepiej wyglądają na żywo, niż na zdjęciach. Ten Mercedes – także. Ale na fotografiach również prezentuje się nietuzinkowo. Zapraszamy do galerii!

Mercedes klasy E ma teraz kompletną rodzinę – chwali się producent i pokazuje odmianę coupe na salonie w Genewie. Można tylko pozazdrościć firmie ze Stuttgartu zaplecza projektowego i technologicznego, które pozwala produkować modele w tak licznych wersjach nadwoziowych.

Z pewnością każdy właściciel coupe chciałby móc powiedzieć, że pod blachami jego wymarzonego Mercedesa kryje się absolutnie ekskluzywna, unikalna dla tego modelu technika. Tak nie jest, bo coupe dziedziczy praktycznie wszystko po sedanie klasy E. Ale to jednocześnie oznacza, że dziedziczy wszelkie dostępne obecnie technologie, włącznie z autonomiczną jazdą za poprzedzającym samochodem.

Niemniej, z odmianą coupe wiąże się też konkretna światowa premiera. Chodzi o tylne światła z funkcją powitalną. Właściciele eleganckich samochodów, które mają przyciągać uwagę, uwielbiają takie gadżety: kiedy właściciel otwiera swojego Mercedesa, tylne światła zapalają się od środka do zewnątrz, wykorzystując do tego spektaklu możliwość indywidualnego zapalania i gaszenia poszczególnych diod LED, z których składa się tylna lampa. Podczas zamykania samochodu, fala świetlna „płynie” w drugą stronę.

Na razie, po premierze, auto będzie dostępne z paletą silników o szerokim spektrum mocy – od 184 do 333 KM. Jednak fani klasy E z pewnością będą czekali na wersję o nawet dwukrotnie większej mocy, która z pewnością nadejdzie w miarę, jak produkcja nabierze rozpędu.

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć, a jeżeli jesteście ciekawi, co takiego kryje się pod blachami nowego auta, to zapraszamy na naszą prezentację Mercedesa E coupe, w której znajdziecie informacje o najciekawszych elementach wyposażenia, technologiach i dane techniczne wersji dostępnych po premierze.