Toyota C-HR – 159 zdjęć crossovera

Chcecie obejrzeć to cudo z każdej strony? To jest właściwe miejsce.

Tyoyoty – spokojnie wystylizowane samochody dla Kowalskiego i wszystkich jego odpowiedników (tu należy wstawić odpowiednie nazwiska) we wszystkich albo prawie wszystkich krajach świata. Brzmi znajomo?

Tak. Ale to już nieaktualne. Teraz Toyota za sprawą rewolucyjnego nie tylko jak na Toyotę modelu C-HR ma szansę trafić do awangardy motoryzacyjnego stylu. Trudno oszacować, ile nagród za stylistykę nadwozia ten samochód zgarnie, ani ile osób, widząc go, odwróci głowę z niesmakiem w druga stronę.

Jedno jest pewne: mamy do czynienia z precedensem. Żaden producent w klasie kompaktowych crossoverów nie zdecydował się wyprodukować seryjnie tak kosmicznie wyglądającego pojazdu. Przynajmniej nie w tym stuleciu.

Rewolucyjne jest także podejście do nowego samochodu jako całości. Oto bowiem Toyota postanowiła zadbać także o te elementy, które nie były dotąd priorytetowe podczas podejmowania decyzji o zakupie samochodu przez jej istniejących i potencjalnych klientów. Chodzi o jakość odczuwalną kabiny, czyli miękkie tworzywa, wysmakowane detale, przyciski o dystyngowanym „kliknięciu” i temu podobne rzeczy.

Nie trzeba być wizjonerem, aby powiedzieć, że wraz z modelem C-HR Toyota poszerzy rzeszę swoich klientów. Do tych, którzy szukali niezawodnego, solidnego i praktycznego samochodu, dołączą młodzi duchem fani awangardy i tacy, którzy po prostu lubią się pokazać.

A my pokażemy Wam teraz zdjęcia tego auta. Dużo zdjęć. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej o tym samochodzie, to zapraszamy do prezentacji Toyoty C-HR.