Mercedes klasy E coupe – stylowy i sportowy

Już czterodrzwiowa wersja klasy E jest ponętnym autem. Ale to nie znaczy, że sex-appealu rodziny E nie da się jeszcze bardziej podkręcić

Przeciwnie. Mając za podstawę projektu tak eleganckiego sedana, jak Mercedes klasy E, można, cyzelując detale, osiągnąć naprawdę nietuzinkowy efekt. I to się Mercedesowi udało. Marka połączyła cechy klasycznego GT z najnowszymi technologiami telematycznymi i systemami bezpieczeństwa. Kurtyna poszła w górę – wiemy już, jak wygląda nowe auto.

Marka ze Stuttgartu nazywa klasę E „najbardziej inteligentnym sedanem klasy premium” na świecie. Nawet, gdyby sami wymyślili taką nazwę, to i tak powinna ona zobowiązywać. Tylko… Do czego? Zobaczmy, co jest na talerzu.

Trudno nie zauważyć, że styliści Mercedesa przeżywają miodowe lata, wnosząc się na wyżyny swojej kreatywności. Po okresie poszukiwań nowego stylu, których efekty bywały różne, Mercedes znalazł swoją wizję i konsekwentnie buduje na jej filarach nowe modele.

Klasa E-Coupe ma więc proporcje typowe dla najnowszych produktów marki: ostentacyjny grill, długą i niską maskę silnika, i opadającą ku tyłowi linię dachu z muskularnym zwieńczeniem tam, gdzie w sedanie klasy E znaleźlibyśmy klapę bagażnika. Znakiem firmowym, znanym nie od dziś, są szyby boczne pozbawione ramek. Co więcej, chowają się one w całości w drzwiach i bokach karoserii, co podkreśla jeszcze bardziej nieobecność słupka B (czyli drugiego po słupku przedniej szyby, zwanym słupkiem A). Taki „bajer” wymagał z pewnością znacznego wzmocnienia płyty podłogowej w porównaniu z bazowym sedanem.

Światowa premiera interaktywnych tylnych świateł

Typowe dla nowych Mercedesów Coupe tylne światła są bardzo niskie i oczywiście wypełnione po brzegi diodami LED. W połączeniu z reflektorami przednimi typu Multibeam LED świętują światową premierę nowej funkcji powitalnej. Co takiego wymyślili inżynierowie?

Mercedes E coupe - interaktywne tylne światła LED z funkcją powitania

Wyobraź sobie, że wychodzisz z domu i otwierasz swojego nowego Mercedesa E-Coupe. Aby to podkreślić, diody LED w tylnych lampach zapalają się od środka na boki. I odwrotnie, jeżeli zamkniesz auto. Mercedes dorabia do tego sporą porcję filozofii: w połączeniu z przyciemnianiem i rozjaśnianiem, a także „kryształową optyką”, tylne lampy mają przypominać… Widok płomienia w dyszy wylotowej silnika odrzutowego. Można się tylko domyślać, że podczas pracy z dopalaczem. Przy takim spektaklu świetlnym może zrobić się romantycznie.

Mercedes E coupe – sportowy i luksusowy

Opisując kabinę, marka ze Stuttgartu znowu afirmuje swoją „sportową inteligencję”. I jeżeli ową inteligencją nazwiemy elektroniczne gadżety we wnętrzu, to rzeczywiście, jest co afirmować. Największy „cud” techniki nazywa się Widescreen Cockpit i składa się z dwóch szerokokątnych (przekątna 12,3 cala, czyli 31,2 cm) ekranów o rozdzielczości 1920x720 pikseli, ukrytych pod wspólną szybą.

Ekrany tworzą filar stylistyczny dla całego kokpitu, który ma wiele wdzięcznych detali, a jego linie mają swoją kontynuację na bokach drzwi, co wprowadza przyjemną harmonię i spokój w kabinie. Wirtualne instrumenty przed oczami kierującego pozwalają wybrać jeden z trzech stylów grafiki: klasyczny, sportowy i… Progresywny. Tunerzy dodadzą do tego styl glam-rock i będzie naprawdę na bogato – z pewnością usługa tuningowa personalizująca wirtualny kokpit niebawem się pojawi, w końcu to ekran, można by na nim wyświetlać nawet obraz słonecznej plaży. Na żywo.

Mercedes E klasa coupe - kokpit

Podstawowa wersja Mercedesa klasy E coupe ma natomiast dwa wskaźniki i siedmiocalowy (przekątna 17,8 cm) ekran kolorowy o rozdzielczości 1000x600 pikseli oraz centralny ekran o przekątnej 21,3 cm i rozdzielczości 960x540 pikseli. Wszystko to umieszczono pod wspólną osłoną. Te dane dobrze wyglądają, ale gdyby wynalazca pierwszego samochodu wiedział, że kiedyś wartość auta będzie określana między innymi rozdzielczością zamontowanego w nim „telewizora” albo „tabletu”, złapałby się za głowę.

Sportowy akcent w kokpicie mają zapewniać charakterystyczne dla Mercedesa nawiewy powietrza, inspirowane łopatkami turbin, czy może zręczniej: śmigieł. Mają matowe, srebrne wykończenie i wyglądają bardzo misternie. Podobnym dziełem sztuki jest kierownica, która pozwala kierowcy na kontrolowanie systemu multimedialnego za pomocą palców, bez potrzeby odrywania rąk od kierownicy. To oczywiście nie wyczerpuje możliwości komunikacji z samochodem.

Bo gdyby ktoś zapragnął poczuć, że jego Mercedes nie jest gorszy od smartfona albo laptopa, to może skorzystać z touchpada na konsoli środkowej, który potrafi rozpoznawać pismo odręczne, a także systemu kontroli głosowej Linguatronic. Na szczęście Mercedes nie zapomniał o tym, że najbezpieczniejszym rozwiązaniem są przyciski z bezpośrednim dostępem do najważniejszych funkcji, i pozostawił je do obsługi np. klimatyzacji czy aktywacji systemów asystujących kierowcę. Duże brawa.

Zakup nowej klasy E coupe to przedsięwzięcie na miarę urządzania nowego mieszkania. Wybór materiałów do wykończenia wnętrza jest przeogromny. Drewno, skóra, kontrastowe akcenty, faktura – wszystko to jest do wyboru, a możliwości jest tyle, że… Jeżeli ktoś wejdzie do salonu i auto mu się spodoba, wystarczy, że powie: Ten! I ma temat z głowy. Ale jeśli ktoś zechce w pełni świadomie skonfigurować tylko wystrój wnętrza, z pewnością musi sobie na to zarezerwować dużo, dużo czasu. W zamian będzie się czuł w swoim Mercedesie jak u siebie, a prawdopodobieństwo spotkania podobnego auta drastycznie spadnie. A gdyby jednak takie spotkanie nastąpiło, to zawsze można zmienić kolor podświetlenia wnętrza diodami LED – w opcji można wybrać jeden z 64 kolorów. To się nazywa ekskluzywny samochód!

Twój gust – Twój Mercedes

Już w stylizacji Avantgarde nowa klasa E coupe jest z rozmachem skonfigurowana, ale jeżeli to nie wystarczy, można zindywidualizować samochód, wybierając linię AMG. Różni się ona od Avantgarde kształtem i wykończeniem przedniego i tylnego zderzaka, a także akcentami na bokach nadwozia oraz większymi kołami z rodziny AMG. Otwory w „diamentowym” grillu chłodnicy są chromowane, a tarcze hamulcowe przedniej osi – nawiercane. Ale o to nie wszystko.

Mercedes E klasa coupe - fotel kierowcy

W kabinie znajdą się fotele wykończone wysokiej jakości skórą (ekologiczną) Artico oraz mikrofibrą o kolorze czerni z szarymi akcentami, pakiet komfortowych siedzeń, oświetlenie nastrojowe oraz sportowa, wykończona skórą kierownica AMG. Dodatkową opcją indywidualizacji jest pakiet detali w kolorze połyskującej czerni.

Więcej znaczy lepiej – wymiary mocno w górę

Wymiary nowej klasy E coupe wyraźnie wzrosły. Auto jest dłuższe o 123 milimetry i mierzy 4826 mm, szersze o 74 milimetry (1860 mm) i wyższe o 33 mm (1430 mm). Nowy Mercedes klasy E coupe stoi też na szerzej rozstawionych „łapach”: rozstaw osi z przodu urósł o 67 mm i wynosi 1605 mm, z tyłu jest to odpowiednio 68 i 1609 mm.

Zdecydowanie większe pole podparcia daje pasażerom więcej komfortu (przestrzeni) oraz stabilniejsze zachowanie nadwozia podczas jazdy. Czy klasa E coupe odziedziczy po sedanie i kombi ciasne miejsce na stopy – to się okaże. Ale suche liczby podpowiadają, że z tyłu będzie więcej miejsca na kolana, a w obu rzędach siedzeń zwiększyła się szerokość na wysokości ramion. Ma być też więcej miejsca nad głową (a raczej na głowę, bo o zapas będzie trudno) z tyłu.

Moc pod kontrolą

Do napędu nowego Mercedesa E coupe zaprzęgnięto silniki benzynowe i diesle o mocach odpowiednich do aspiracji modelu. Tuż po premierze dostępne będą cztery silniki: jeden turbodiesel E220d (194 KM/400 Nm)), a do tego benzynowe E200 (184 KM/300 Nm)), E300 (245 KM/370 Nm) i E400 4MATIC (333 KM/480 Nm).

Mercedes jest szczególnie dumny z czterocylindrowego diesla, choć to z pewnością nie ten motor wzbudzi największe zainteresowanie sportowych Mercedesów. Wysokoprężny dwulitrowiec ma moc 194 koni mechanicznych, a napędzane nim E220d uzyskuje średnie spalanie w cyklu NEDC na poziomie 4 litrów na sto kilometrów. To odpowiada – choć nie przepadamy za podawaniem emisji obojętnego ludziom gazu, którym oddychają rośliny – 106 gramom dwutlenku węgla na kilometr. Pomijając to, jak bzdurne w konfrontacji z rzeczywistą jazdą są wyniki testu spalania NEDC, mamy do czynienia z naprawdę godnym podziwu wynikiem.

Ale Mercedes idzie jeszcze dalej i deklaruje, że nowy silnik E 220 d jest przygotowany na spełnienie nadchodzącej nowej normy spalania RDE (Real Driving Emissions – emisja zanieczyszczeń w realnych warunkach drogowych). W przyszłości, systemy oczyszczania spalin zainstalowane w Mercedesie będą musiały spełnić normy czystości spalin nie tylko na hamowni podwoziowej, lecz także w szerokim spektrum realnych warunków drogowych. Dlaczego Mercedes jest tak pewien swojej technologii dieslowskiej, że stał się jednym z lobbystów nowego, bardziej odpowiadającego realnym warunkom, testu spalania i emisji spalin?

Mercedes E klasa coupe - silnik

Dlatego, że w dieslu E 220 d zaprzęgnięto do pracy wszystko, co znane obecnej technice silników wysokoprężnych. Głowica i blok cylindrów silnika zostały wykonane z aluminium, co wpisuje się w trend panujący wśród nowoczesnych diesli. To czyni silnik lżejszym. Za wtrysk paliwa odpowiada system Common Rail czwartej generacji z ciśnieniem wtrysku dochodzącym do 2050 bar. Tarcie wewnętrzne w silniku zredukowano o jedną czwartą – to bardzo dużo.

Aby zapewnić maksymalną efektywność układów oczyszczania spalin, które do pracy potrzebują wysokiej temperatury, ich komponenty zamontowano bezpośrednio na silniku. Dodatkowo solidnie je zaizolowano, chroniąc przed utratą temperatury. Rozwiązanie okazało się na tyle efektywne, że można było zrezygnować z oprogramowania dedykowanego zarządzaniu temperaturą silnika podczas jego nagrzewania oraz pracy pod niewielkim obciążeniem.

Dwulitrowy trubodiesel Mercedesa E 220 d został także wyposażony w wielostopniowy – lub jak kto woli, wielokanałowy – system recyrkulacji spalin (EGR). Daje on możliwość dostarczenia schłodzonych gazów spalinowych pod niskim i wysokim ciśnieniem do komory spalania. Oprogramowanie silnika zoptymalizowano przede wszystkim z myślą o niskiej emisji szkodliwych składników w spalinach.

Czterocylindrowe silniki benzynowe z rodziny BlueDIRECT to równie skomplikowane urządzenia. Wyposażono je w bezpośredni wtrysk benzyny trzeciej generacji, umożliwiający modelowanie i optymalizowanie procesu spalania mieszanki w cylindrach przy asyście dodatkowej dawki rozpylanego paliwa. Co ciekawe, ciśnienie w układzie wtryskowym nie jest stałe.

Jest ono na bieżąco dopasowywane do potrzeb silnika, a zajmuje się tym sterownik jednostki napędowej. Tak, to oznacza, że oprócz licznych map dawek paliwa w funkcji ilości zasysanego powietrza i obciążenia silnika, istnieje także mapa ciśnień w układzie wtryskowym. Maksimum to 200 barów. Piezoelektryczne wtryskiwacze potrafią wtrysnąć paliwo nawet w pięciu niezależnych dawkach podczas jednego suwu pracy danego cylindra.

I teraz nie wiadomo, czy właściciele niezależnych warsztatów powinni się cieszyć, czy płakać. Bo z jednej strony tak skomplikowany silnik daje perspektywy na dobry zarobek dla serwisu, ale z drugiej, wymaga od mechaników ogromnej wiedzy, a także dobrego oprzyrządowania diagnostycznego. Bo to, co przed chwilą napisaliśmy o wtrysku, to dopiero wstęp. Nie tylko wtryskiwacz dzieli wtrysk na kilka „mikrowtrysków”.

Mercedes E klasa coupe - klapa bagażnika

Podobną manierę mają również świece zapłonowe. W czterocylindrowych silnikach benzynowych BlueDIRECT, Mercedes zastosował zapłon MSI (Multi Spark Ignition – zapłon wieloiskrowy).  Podczas jednego suwu pracy każdego cylindra, MSI potrafi wygenerować do czterech iskier jedna po drugiej i to w ciągu jednej milisekundy. To powoduje wytworzenie plazmy o większej „ekspansji płomienia” od konwencjonalnego zapłonu.

Ale i to nie kres możliwości. Ultraszybki zapłon wieloiskrowy może być sterowany – zmieniać można odstępy między iskrami i długość trwania sekwencji iskier. A wszystko po to, żeby w cylindrze nie pozostawiać resztek niespalonego paliwa i zminimalizować emisję spalin. Efekt uboczny – plus dla użytkownika – jest taki, że spalanie też powinno być niższe.

Wszystkie wersje silnikowe, dostępne od dnia premiery, wyposażono standardowo w dziewięciobiegowy automat 9G-TRONIC. Później do gamy ma dołączyć najmniejszy silnik benzynowy (E200) ze skrzynią manualną, sześciobiegową.

Mercedes E coupe – zawieszenie

Inżynierowie ze Stuttgartu po raz kolejny – a takich prób były setki i będzie jeszcze więcej – spróbowali połączyć dwie sprzeczności: komfort i pewne prowadzenie na zakrętach. Standardowo klasę E coupe wyposażono w resorowanie Direct Control, które zostało obniżone o 15 milimetrów w porównaniu do sedana. Auto ma także progresywny system amortyzacji.

Jako opcja, dostępne jest zawieszenie Dynamic Body Control, z regulowanymi amortyzatorami. Kierowca może zmieniać charakterystykę zawieszenia za pomocą systemu Dynamic Select. Do wybory są tryby: komfortowy, sportowy i „sportowy plus”. To jednak nie kres możliwości.

Dla fanów maksymalnego komfortu jazdy, w nowym Mercedesie E coupe dostępne jest wielokomorowe zawieszenie pneumatyczne. Jego oprogramowanie, połączone z ultraszybką regulacją ciśnienia w resorujących elementach pneumatycznych, pozwala na stabilizację przechyłu bocznego, jak też neutralizację nurkowania auta podczas hamowania.

Mercedes E klasa coupe - prowadzenie

Już wyjaśniamy, dlaczego to zawieszenie nazwano wielokomorowym. Każdy element pneumatyczny, zamontowany przy kołach tylnej osi, ma trzy różnej wielkości komory powietrzne. Z przodu jest ich dwie. Żeby nie zawracać Wam za bardzo głowy przesadnymi szczegółami technicznymi, taka wielokomorowa konstrukcja umożliwia kontrolę twardości elementów resorujących. I w odróżnieniu od zawieszenia wyposażonego jedynie w aktywne amortyzatory, nie mówimy tu tylko o regulacji siły tłumienia, lecz także twardości „sprężyn” pneumatycznych. A to daje ogromne pole dla elektroniki, reagującej w czasie rzeczywistym na warunki jazdy.

Mercedes jak stacja dokująca

W czasach, kiedy milenialsi mogą zechcieć kupić Mercedesa, luksusowa marka nie mogłaby pozostawać w tyle za wojująca smartfonizacją wszystkiego. Dlatego nowy Mercedes klasy E coupe z systemem Comand Online połączy się bezprzewodowo ze smartfonem, bezprzewodowo go naładuje i zintegruje z zewnętrzną anteną samochodu. Co więcej, korzystając z wynalazku o nazwie Near Field Communication, właściciel będzie mógł otworzyć i uruchomić swojego Merca komórką. Hotspot WiFi, Apple CarPlay i Android Auto? Na pokładzie!

Jeżeli w myślach już jeździsz swoim nowym Mercedesem E coupe, a my często łapiemy się na takich fantazjach, to jeżeli chcesz poczuć się bardziej wyjątkowo, wyobraź sobie jeszcze, że zamówisz sobie Cincierge Service. Abonamenci usługi zyskują dostęp do licznych indywidualnych usług: od rezerwacji stolika w restauracji, poprzez uzyskiwanie informacji o ciekawych trasach wycieczek turystycznych, wydarzeniach kulturalnych i sportowych, po wysyłanie miejsc docelowych prosto do nawigacji w samochodzie.

Procedura jest prosta i ucieszy tych, którzy lubią rozmawiać zamiast klikać: zarejestrowany użytkownik Mercedes me connect może zadzwonić do Concierge Service w dwudziestu krajach Europy. Może to uczynić albo za pomocą przycisku iCall w swojej E-klasie coupe, albo poprzez aplikację Mercedes me. Osobisty opiekun wszystkim się zajmie.

Innowacje na pokładzie

Oddział prasowy Mercedesa podkreśla na każdym kroku, ze klasa E to najinteligentniejszy samochód, a już na pewno bardziej inteligentny od („głupiego”?) poprzednika. I marka przedstawia na to dowody. Przedstawiamy i my:

  • Active Brake Assist – w standardzie. Potrafi ostrzec kierowcę o wysokim prawdopodobieństwie kolizji, zapewnić wsparcie podczas awaryjnego hamowania, a gdy kierowca go nie rozpocznie, włączyć autonomiczne hamowanie awaryjne. Oprócz innych pojazdów, rozpoznaje także pieszych.
  • Kolejne kroki na drodze do autonomicznej jazdy to m.in. Distance Pilot DISTRONIC (aktywny tempomat utrzymujący stałą odległość od poprzedzającego auta) oraz Steering Pilot, który po raz pierwszy potrafi także automatycznie trzymać kurs za jadącym z przodu pojazdem.
  • Masz ciasny garaż? I chcesz mieć wielkiego Mercedesa? To już nie problem. Co prawda James Bond kierował zdalnie BMW serii 7, ale teraz automatyczne zdalne parkowanie dostępne jest w nowym Mercedesie E coupe. Możesz wysiąść z auta, otworzyć garaż i Merc sam zaparkuje, nawet jeżeli jest tam tak ciasno, że nie dałoby się z niego wysiąść. Sprytne!
  • Reflektory typu MULTIBEAM LED, z których każdy zawiera 84 wysokowydajne diody elektroluminescencyjne, automatycznie wybiera, które miejsce przed samochodem ma być oświetlone, a gdzie pozostawić cień, np. tam, gdzie znajduje się inne auto, aby nikogo nie oślepić.
  • Magic Vicion Control – to proste, ale bardzo skuteczne rozwiązanie. Polega ono na przeniesieniu dysz spryskiwaczy bezpośrednio na pióra wycieraczek. Ale to nie wszystko, bo zestaw wielu malutkich dysz znajduje się po obu stronach każdego pióra, w ten sposób płyn zwilża szybę zawsze po stronie, do której zbliża się wycieraczka. Tylko gdzie jest obiecana w nazwie magia? Jest – wyobraź sobie, że podczas postoju włączasz spryskiwacz przedniej szyby i nic nie chlapie, nie widać strumieni wody lejącej się na szybę, nikogo nie ochlapiesz. Nawet jeżeli Twój Mercedes będzie kabrioletem – to właśnie z myślą o autach z otwartym nadwoziem wymyślono ten system. Zimą dysze są podgrzewane, więc rozwiązanie jest całoroczne.

Mercedes E 220 d coupe – podstawowe dane techniczne: silnik czterocylindrowy, rzędowy, wysokoprężny, turbo • pojemność skokowa: 1950 cm3 • moc maksymalna: 194 KM • maksymalny moment obrotowy: 400 Nm • średnie spalanie według cyklu NEDC: 4,0 l/100 km • emisja dwutlenku węgla: 106 g/100 km • przyspieszenie 0-100 km/h: 7,4 s • prędkość maksymalna: 242 km/h.

Mercedes E 200 coupe – podstawowe dane techniczne: silnik czterocylindrowy, rzędowy, benzynowy, turbo • pojemność skokowa: 1991 cm3 • moc maksymalna: 184 KM • maksymalny moment obrotowy: 300 Nm • średnie spalanie według cyklu NEDC: 6,0 l/100 km • emisja dwutlenku węgla: 136 g/100 km • przyspieszenie 0-100 km/h: 7,8 s • prędkość maksymalna: 240 km/h.

Mercedes E 300 coupe – podstawowe dane techniczne: silnik czterocylindrowy, rzędowy, benzynowy, turbo • pojemność skokowa: 1991 cm3 • moc maksymalna: 245 KM • maksymalny moment obrotowy: 370 Nm • średnie spalanie według cyklu NEDC: 6,4 l/100 km • emisja dwutlenku węgla: 147 g/100 km • przyspieszenie 0-100 km/h: 6,4 s • prędkość maksymalna: 250 km/h.

Mercedes E 400 coupe 4MATIC – podstawowe dane techniczne: silnik V6, benzynowy, turbo • pojemność skokowa: 2996 cm3 • moc maksymalna: 333 KM • maksymalny moment obrotowy: 480 Nm • średnie spalanie według cyklu NEDC: 8,1 l/100 km • emisja dwutlenku węgla: 183 g/100 km • przyspieszenie 0-100 km/h: 5,3 s • prędkość maksymalna: 250 km/h.

I tak kończy się nasza opowieść o nowej klasie E coupe, choć z pewnością jeszcze napiszemy o jej silnikach, choćby o nowym dieslu, który z pewnością na to zasługuje. Rodzinne coupe ma u Mercedesa prawie 50-letnią tradycję, która sięga 1968 roku. Producent jest bardzo dumny z tych aut. I ma z czego.

Jeżeli jeszcze nie masz dosyć eksplorowania tego samochodu, to zapraszamy do galerii zdjęć Mercedesa E coupe. Warto ją skonsumować, aby w pełni zaspokoić apetyt!

Tekst: Michał Krasnodębski, zdjęcia: Mercedes